Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, ale jeszcze przed II wojną światową Mazury należały do Prus Wschodnich. Region funkcjonował w niemieckim systemie administracyjnym i przez długi czas był częścią państwa pruskiego.
Miasta takie jak Ryn, Mikołajki czy Giżycko miały wtedy niemieckie nazwy. Ryn był Rheinem, Mikołajki Nikolaiken, a Giżycko nosiło nazwę Lötzen.
Region zamieszkiwali zarówno Niemcy, jak i Mazurzy — ludność miejscowa mówiąca często mieszaniną polskiego i niemieckiego. Wielu Mazurów było ewangelikami i przez pokolenia żyło w tych samych wsiach.
Jeziora pełniły wtedy znacznie bardziej praktyczną funkcję niż dziś. Transportowano nimi drewno, towary i ludzi. Po wodzie kursowały nawet regularne statki pasażerskie.
Kanały Tałcki i Grunwaldzki również powstały jako element pruskiej infrastruktury wodnej. Nie budowano ich dla turystyki, tylko dla funkcjonowania całego regionu.
W 1920 roku odbył się tutaj plebiscyt decydujący o tym, czy Mazury mają należeć do Polski czy pozostać w Niemczech. W wielu miejscach niemal wszystkie głosy oddano za pozostaniem w Prusach.
To pokazuje, jak bardzo złożona była historia tego regionu. Mazury przez długi czas znajdowały się między różnymi językami, kulturami i tożsamościami.
Dzisiaj wiele śladów tamtego świata nadal istnieje, choć często trzeba nauczyć się je dostrzegać.