Mazury od dawna mają swoje legendy. Wiele z nich związanych jest bezpośrednio z jeziorami i wodą.
Jedną z najbardziej znanych opowieści jest legenda Króla Sielaw. Według dawnych historii ogromna ryba w złotej koronie miała pilnować mazurskich jezior.
Król Sielaw karał chciwość rybaków wywracając łodzie i niszcząc sieci. Dopiero kiedy ludzie zaczęli korzystać z jezior z większym umiarem, sytuacja miała się uspokoić.
Legenda do dziś jest bardzo żywa w Mikołajkach. Symbol Króla Sielaw można zobaczyć w herbie miasta, na mostach i różnych lokalnych elementach.
To ciekawa historia, bo pod warstwą baśni ukrywa prosty morał dotyczący szacunku do natury.
Mazurskie legendy często działają właśnie w taki sposób. Łączą wodę, przyrodę i dawne wierzenia z codziennym życiem mieszkańców regionu.
Wieczorem, kiedy jeziora robią się ciche i ciemne, takie opowieści zaczynają brzmieć całkiem wiarygodnie.