Dzisiaj jeziora kojarzą się głównie z wakacjami, żaglówkami i odpoczynkiem. Dawniej były przede wszystkim drogami.
Zanim pojawiła się kolej i nowoczesne drogi, woda była jednym z najwygodniejszych sposobów przemieszczania ludzi oraz towarów. Na Mazurach miało to szczególne znaczenie, bo naturalne jeziora tworzyły ogromny połączony system.
Prusacy zaczęli rozwijać kanały już w XVIII wieku. Dzięki nim można było połączyć oddzielne jeziora w jeden wielki szlak wodny prowadzący przez znaczną część regionu.
Tędy transportowano drewno, zboże i różne towary potrzebne do funkcjonowania dawnych Prus Wschodnich. Woda nie była dodatkiem do życia regionu. Była jego podstawową infrastrukturą.
W XIX wieku po mazurskich jeziorach zaczęły kursować także statki pasażerskie. Jednym z najbardziej znanych był parowiec „Masovia", który łączył między innymi Ryn, Mikołajki i Pisz.
Dzisiaj płynąc między jeziorami trudno od razu zauważyć, że pod wakacyjną atmosferą kryje się dawny system komunikacyjny. A jednak wiele współczesnych tras żeglarskich pokrywa się z historycznymi drogami wodnymi.
Kanały Tałcki i Grunwaldzki nadal działają. To dość niezwykłe, kiedy uświadomi się sobie, że część tej infrastruktury ma ponad 250 lat i nadal jest używana.
Mazury są pod tym względem wyjątkowe. W niewielu miejscach w Polsce można tak wyraźnie zobaczyć połączenie natury, historii i dawnej inżynierii wodnej.
Patrząc dziś na spokojne jeziora łatwo zapomnieć, że przez setki lat były one bardziej drogą pracy niż miejscem wakacyjnego odpoczynku.